fbpx

Czy odżywiać się bezglutenowo?

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat, który budzi wiele kontrowersji. Gluten, czy to na pewno samo zło ?

Zacznijmy od tego czym właściwie jest gluten. To białko roślinne, które występuje w ziarnach takich zbóż jak pszenica, orkisz, jęczmień czy żyto. Jego cechą szczególną jest kleistość, co pomaga w kuchni podczas, na przykład, wyrabiania ciasta do pieczenia chleba.

Kto powinien spożywać gluten, a kto powinien go unikać? 

99-97% populacji powinno spożywać gluten, a 1-3% naszej populacji powinna go unikać z trzech podstawowych powodów:

  • wywołuje reakcje autoimmunologiczne wywołujący objawy wielonarządowe u osób z określonym kodem genowym o układzie zdolności tkankowej sprawiającym podatność na reakcje autoimmunologiczną organizmu (na przykład celiakia)
  • wywołuje reakcje autoimmunologiczne nie wywołujące objawów ogólnonarządowych (IgE) inaczej Nieceliakialna Nietolerancja Glutenu 
  • nietoleracja glutenu (bez udziału układu immunologicznego) czyli populacja wśród której nie stwierdzono celiakii ani NNG, a jednak spożywanie glutenu u tych osób wiąże się z objawami typu bóle brzucha, wzdęcia, biegunki lub zaparcia

Zatem dla zdecydowanej większości naszej populacji gluten nie jest szczególnie niebezpieczny. Dlaczego zatem wywołuje on tyle emocji wśród ludzi ?

Na gluten jak i wszystkie lektyny, jak już wspomniałem, źle reaguje około 1-3% populacji. Jednak wykluczenie jabłek lub orzechów – jeśli występuje u nas reakcja alergiczna na te produkty – nie jest tak skomplikowane jak wykluczenie glutenu. Dzieje się tak ponieważ gluten jest w prawie wszystkich najczęściej spożywanych produktach spożywczych.

Nie ilość a jakość.

Wiemy już zatem, że nie wszyscy muszą wykluczać produkty zawierające gluten ze swojej diety. Lecz jakie produkty powinniśmy spożywać, a jakie wykluczyć, by nie miało to wpływu na nasze zdrowie. 

Pod koniec 20 wieku kiedy rozpoczęto restrukturyzacje rolnictwa w celu zwiększenia wydajności tego sektora gospodarki. Wtedy właśnie zrezygnowano z uprawy orkiszu, który daje małe plony na rzecz pszenicy łatwiejszej do modyfikacji i dającej duże plony. Gluten znajdujący się w orkiszu ma inną budowę molekularną niż gluten pszeniczny co sprawia, że jest lepiej przyswajalny przez nasz organizm i większości przypadków nie wywołuje nieporządanych reakcji organizmu jak to bywa w przypadku innych form glutenu w szczególności pszenicznego. W celu pozyskania większej ilości informacji na temat orkiszu proponuję przeczytać artykuł z bloga kliniki Miracolo (https://miracolo.clinic/blog/2017/06/13/zloto-orkiszu.html). Tam opisaliśmy szczegółowo orkisz i porównaliśmy go do najpopularniejszego ziarna, czyli pszenicy.

Często zastanawiamy się czy dany produkt powinniśmy wykluczyć czy dalej stosować w naszej diecie. W takim przypadku podpowiadam Pacjentkom, by stosowały zasadę bilansu korzyści i strat. Jak to wygląda w przypadku orkiszu dla kobiet z endometriozą?

Do podstawowych zalet powinniśmy uwzględnić selenoproteiny zawarte w orkiszu, które są niezbędne do syntezy glutationu (Glutation odgrywa role w procesie detoksykacji organizmu, a zawartość selenu w ziarnach orkiszu sprawia, że stany zapalne zostaną wyciszone, a nienaturalna suplementacja selenu nie będzie już konieczna). Drugim argumentem, że jedząc produkty zbożowe (najlepiej te bezpieczne – jak pradawne formy orkiszu)  bilans będzie korzystny są krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Nasze bakterie jelitowe nie trawią w całości produktów. Niektóre węglowodany jak polisacharydy nieskrobiowe czy oligosacharydy fermentują w naszych jelitach i wytwarzają kwas masłowy, który minimalizuje stany zapalne jelita.

Reasumując, na początek warto zamienić produkty pszenne na orkiszowe, ponieważ u osób, które zaczęły wykluczać gluten z diety bez wcześniejszych badań stwierdzono niedobory składników mineralnych (w tym selenu, który jest tak ważny przy endometriozie) oraz witamin z grupy B jak i żelaza. Wycofać gluten z diety powinny tylko osoby, dla których jest to konieczne i jedyne rozwiązanie. Dla reszty osób to dobre źródło białka, a każda dieta eliminacyjna powoduje braki witamin i minerałów.

Po drugie,  przechodząc na dietę bezglutenową możemy mieć do czynienia z takimi zamiennikami glutenu jak guma guar, gellan albo arabska lub inne składniki z grupy E z przedziału 400-421. Ponadto, poprzez obserwacje własną półek sklepowych z żywnością „gluten frei” dostrzegam jak wiele nieporządanych składników znajduje się w tych produktach, które są również rafinowane i ubogie w składniki odżywcze jak i błonnik.

Po trzecie, u Pacjentek z endometriozą zauważyliśmy pewną powtarzalność. Ponad 90% naszych Pacjentek chorujących na endometriozę ma również zaburzone proporcję tzw. „dobrych” i „złych” bakterii jelitowych, czyli dysbiozę.  Badanie, do którego link podaje na końcu zdania udowodniło, że wykluczenie glutenu z diety prowadzi do wzrostu złych bakterii jelitowych, jak Enterobacteriaceae, Escherichia coli przy jednoczesnym spadku dobrych bakterii jak miedzy innymi Bifidobacterium, Lactobacillus (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19445821)

Wiele pacjentek rozpoczynających terapię, jako pierwszą informację w wywiadzie żywieniowym podaje wykluczenie glutenu ze swojej diety traktując go jako wcielenie wszelkiego zła. Jak widać nie do końca tak jest, a pamietajmy, że nieodpowiednio zbilansowana dieta wykluczająca gluten w bilansie strat i korzyści może przynieść nam niestety więcej strat.

Wystarczy użyć właściwego produktu, aby pokarm, który był trucizną stał się lekarstwem.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *